Harry and Hermione

Temat: Drzwi drewniane białe ????
W przedwojennych kamienicach są drewniane drzwi malowane na bialo i jakos wtedy nikt nie uwazał tego za barbarzynstwo. Ja tez kupilam drzwi sosnowe i pomaluje je na biało,te sosnowe wcale nie pasuja do staromodnej szyby kocie łapki jaka jest w nich zamontowana.Do tego biale cokoły do debowego olejowanego parkietu.Wszyscy moi znajomi mowia ze malowanie tych drzwi to zły pomysł ale ja i tak to zrobie tylko nie wiem czym malowac .Myslalam o alkidowej fafbie duluxa może ktoś majakies doswiadczenie w tej kwesti ,bede wdzieczna za pomoc, pozdrowienia dla Bogusi
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=57777



Temat: Drzwi drewniane białe ????

W przedwojennych kamienicach są drewniane drzwi malowane na bialo i jakos wtedy nikt nie uwazał tego za barbarzynstwo. Ja tez kupilam drzwi sosnowe i pomaluje je na biało,te sosnowe wcale nie pasuja do staromodnej szyby kocie łapki jaka jest w nich zamontowana.Do tego biale cokoły do debowego olejowanego parkietu.Wszyscy moi znajomi mowia ze malowanie tych drzwi to zły pomysł ale ja i tak to zrobie tylko nie wiem czym malowac .Myslalam o alkidowej fafbie duluxa może ktoś majakies doswiadczenie w tej kwesti ,bede wdzieczna za pomoc, pozdrowienia dla Bogusi Juz to gdzies pisalam polecam:
dulxa, emalie matowa o nazwie pastelowa orchidea.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=57777


Temat: Nurniego dziennik
19.11.2005
Plan zrealizowałbym już dzisiaj w całości ale przyjechał stolarz z drzwiami :o :D :lol:
Na dzień dzisiejszy mamy założone 7 sztuk drzwi - zadyblowane, opiankowane i czekają na opaski. 4 sztuki do poprawki - 2 szt. za wąska futryna, 2 szt. zamiana otwierania z lewych na prawe lub odwrotnie.
Drzwi są z litego drewna sosnowego, surowe, bez szyb a malować będę sam lakierobejcą Duluxa.
Dolna łazienka jest już prawie gotowa - brakuje tylko opraw oświetleniowych. W górnej jest jeszcze trochę do zrobienia, ale najważniejsze to "odpalić" prysznic - czyli zamontować kabinę, no a wcześniej ją kupić.

Poza tym najwięcej czasu zajęło nam sprzątanie, na bieżąco, po stolarzach. Nie spodziewałem się, że przy montażu drzwi jest tyle syfu - gruz od kucia, wióry, pianka itd. Tak więc co oni nasyfili to my na zmiotke i odkurzacz. Mimo to zostało na jutro jeszcze trochę.

Teraz trza się brać za składanie sypialni naszej przyszłej, nowiutkiej coby było gdzie odpocząć po trudach dnia.

A teraz opijamy drzwi (znowu)
Sdrófko (wersja soft)

....cdn
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=15860


Temat: domy z bali
Myślicie, że warto brać okna i drzwi od firmy mazurskie domy
W reklamówce znalazłem tyle:Stolarka okienna to wysokiej jakości okna jednoramowe EURO 2000 LAZUR. Okna te wykonane są z wysezonowanego drewna sosnowego z zachowaniem naturalnego rysunku słojów. W oknach Lazur zamontowany jest zestaw szyb termofloat wypełniony argonem. Okna te mają bardzo niski współczynnik przenikania ciepła U = 1,1.W oknach tych są zastosowane bardzo wysokiej klasy okucia obwiedniowe niemieckiej firmy ROTO + rozszczelnienie, które zapewnia mikrowentylację pomieszczenia
Czy lepiej kupić coś osobno? Najbardziej zastanawiają mnie okna i ich jakość.
Stefan
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=248


Temat: Grupa Wrocławska

Witaj ulubiona Grupo!
Dlaczego nikt nie kusi się na drzwi robione przez stolarza? :(
Widziałam całą chałupę z takimi drzwiami.wyglądają porządnie.Ceny są o niebo lepszeniż w Budusie.Drzwi całe z sosny,całe nie tylko oklejone kilkoma milimetrami drewna , ościeżnica drwniana na grubość muru,z montażem z szybą 950 zł bez szyby 850.Pomalowane i wzór do wyboru.Terminy realizacji też podobne.Zastanawiam się więc nad Budusem. :(
Doradź coś kochana grupo bo idzie zwariować!
:-?
A ja się na drewniane od stolarza nie zdecydowałam bo:
- musialabym mieć je od naparwdę zaufanego, sprawdzonego stolarza
- musialabym miec gwarancję, że drewno jest porządnie wysezonowane, długo suszone i po zamontowaniu skrzydło nie będzie sobie dosychać i sie wypaczać.

Widziałam już takie niedosuszone drzwi:(
A teraz gdy nawet więźba jedzie prawie że prosto z lasu na budowę obawiałam się, że stolarze także odczuwają boom budowlany-więc i u nich coraz trudniej o porządnie wysuszony materiał.

A drzwi muszą byc jak spod igły-przylegać, domykać się itd.
Ale jedno jest pewne - co drewno to drewno.

(chociaż moje z kilkoma mm czegoś co udaje drewno są piękne i bardzo cieszę się z wyboru :)
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=392


Temat: Iga w daliach 3 - o pokochaniu budowania.
No i zapadły nowe decyzje.
Postanowiłam się ostro zabrać za temat kominka, coby go może jeszcze w listopadzie zamontować. Miało być później, ale ze względów osobistych przeprowadzkę chciałabym możliwe jak najbadziej przyśpieszyć i w związku z tym porzuciałm swój pierwotny plan wykończenia najpierw góry a później montowania kominka i wykańczania dołu. W końu będą mi kuli w stropie dziury na 4 kanały dgp :wink: Dopiero będzie syf :o Modlę się, żebyśmy mieli zrobione wszystkie zdjęcia instalacji wodnej i co, aby nie wbić się w żadną rurkę :wink:
No, ale do rzeczy. Już od początku marzył mi się komenk z szybką podnoszoną do góry. Bo chciałam mieć kominek i do grzania i wykorzystać go do dgp, ale też czasem pogapić się w ogień przy otwartym palenisku. Tak więc mimo zapisania się do klubu miłosników Tarnawy i uzyskania tam wielu pomocnych rad i wyjaśnień od forumowiczów, stwierdziałam, że Tarnawa nie pasuje mi do designu i w ogle odpada. Zreszta taki kominek z gilotynką i srebrna ramką to jest coś :wink: Najpierw w swej naiwności napatrzyłam się Jotula (ok. 8000). No, ale budowa ruszyła i widziałam jak kasy ubywa. No więc zaczęłam powoli szukać dalej... i znalazłam: Hajduk (ze ramką chrom i gilotynką ok. 6000), Blanzek (ok. 5000), Arysto (3.500 :o ). Zerkałam tez na KFD (linea ok. 7500). Cała zadowolona ruszyłam w wir forumowego szukania, aby wybrać najlepszy. I czegóż się dowiedziałam - że wkłady Hajduk i Blanzek mają tu wiele złych opinii. A już w szczególności modele z gilotynką :roll: Ogólnie szybko sie niszczą (odpada farba, pęka szmot) i ze względu na wady w konstrukcji bardzo szybko ulega spaleniu drewno w kominku i oddaje mniej ciepła. Użytkowników Arysto na forum znalazłam2 - w tym 1 niezadowolony. Użytkownik KFD- 1 i zadowolony (zreszta posiadający jeden z dwóch tych wkładów zakupionych w Poznaniu :wink: - jak za taką kasę to dla mnie za drogi ekperyment). A ogólnie prowadnice tych szybek: ulegają odkształceniom, zacierają sie, wyginają i bardzo trudno później otwierać wkład. Ogólnie prawie pewne problemy - może po miesiącu, a może po roku lub po 5 latach. A gwarancja na takie wkłady nie obejmuje łożysk i prowanic do szyby, samej szyby oraz szamotu... Więc właściwie nic nie obejmuje :evil: i za każda wymenioną rzecz płacisz dodatkową kasę. No więc najpierw się załamałam (jak zwykle, gdzy coś nie idzie po mojej myśli - chyba w załamce lepiej szukam rozwiązania problemu :roll: ), a nastepnie zajrzałam do Tarnawy. Bo jak już kupować wkład otwierany na bok - to tylką tą firmę (1001 użytkowników nie mogło się mylić :lol: ). A oni wprowadzili nowy wkład. Nazywa się Premium- sami zobaczcie:
http://www.tarnavakominki.pl/index.html?grp=10&info=325
Koszt 14 KW 2.699 zł netto, a 16 KW 2.999 zł netto.

Będzie chyba ten wkład pasował do prostej obudowy z GK. Ewentualnie dorobię mu taką szeroką ramkę z chromowanej blachy. A na gk chyba tynk strukturalny i jakiś kolorek :wink: Rafał poparł ten pomysł. Od razu wtępnie umówiałm na budowie wizyty 3 komnikarzy na pomiar i wycenę. Bo kupię kominek z montażem i z wykonaniem dgp, więc i 7% vat. A i sprzedawca będzie tez wtedy odpowiedzialny za podłączenie i wszystko na 1 gwarancji :wink:

Błagam - powiedzcie, że będzie dobrze! :D :wink:

Z nowości wybrałam stolarza. Zrobi mi płaskie drzwi sosnowe (takie do pomalowania na kolor ściany) za 1.200 szt z montażem. I schody pełne bukowe - z barwionymi wangami i podstopnicami za 6.500 z montażem. Inny wycenił mi schody na 10.000 a 1 szt. drzwi na 1.000. Ta dla waszej informacji:D W przyszłym tygodniu podpisuję ze stolarzem umowe (sam zaproponował :o ) i wpłacam 1.500 zł zaliczki. Drzwi na koniec listopada a schody przed świętami mają być gotowe :roll:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=52268


Temat: Dziennik budowy jk69
Wow, wow lub hau, hau. ale byłam złą iwestorką poprzednią razą. Wrrrrr.
:lol: Teraz jestem - jako kobieta wg szowinistycznych bredni - zmienna istota - dla odmiany w nastroju mru, mru :wink:

Bo wiosna za oknem. Tyle powodów przyrodniczych.
Innym powodem do radości jest mój nieoceniony syn, który jak burza idzie przez eliminacje olimpiadowe, i już tylko maleńki kroczek dzieli go od tytułu laureata, co skutkuje "wjazdem" do każdego liceum! No i satysfakcją.

Do tego wszystkiego przyjechały dziś na budowę drzwi wewnętrzne, których zamówienie zajęło mi mnóstwo czasu, bo wciąż zmieniałam zdanie: co chcę, za ile i gdzie.
W końcu stanęło na pomyśle łączącym tanie z "ładnym" w moim pojęciu. Dzrzwi są prościutkie, z marketu budowlanego, z bezsęcznej sosny - do pomalowanie na upragniony :oops: gOŁĘBIO/ SZARY kolor...
Jutro spotykam się z Panem, który te drzwi ma malować i wykańczać otwory drzwiowe. Będzie z tym trochę roboty, bo ościeżnice są stałe + ew. listwy maskujące gdzie się da.
Zrozumienie dlaczego drzwi są lewe lub prawe, zajęło mi miesiąc. Kiedy je zamawiałam na wszelki wypadek demonstrowałam na środku sklepu panu sprzedawcy jak się otwierają poszczególne skrzydła. A jest ich 9......
Az albo tylko - na dole czyli w tzw. piwnicy drzwi jeszcze oar 6. Ale te zamówiłam już u producenta - najtańsze, zwykłe, zwyczajne. Tańsze od tych sosnowych. Montaż za miesiąc mniej/więcej.

Z listy braków spadła PRAWIE kuchnia :lol: :lol: :lol: Do trzech razy sztuka - pan przyjedzie jeszcze raz, by położyć silikon, podokręcać to i owo. A przede wszystkim uchwyty, które muszę kupić.... Jest za to zlewozmywak i kran... Nie ma za to zdjęć. :oops:

Podłogówka grzeje, że hej! Kaloryfery są już, ale nie grzeją, bo pan hydraulik nie może od 2 tygodnik zakończyć sprawy, i zamontować, ostatniego u dzieci!

Podłoga do salonu zamówiona! Będzie to parkiet przemysłowy z mahoniu amerykańskiego... Mahonie są spokrewnione jakoś z sapelii (kuchnia) i ładnie grają kolorystycznie.... Towar jest oczywiście z usługą. i to jest bardzo miło, że już nie muszę szukać parkieciarza.

Czekamy na odpowiednią wilgotność podłoży i powietrza.
Panele i wykładzinę będzie montował ten sam Pan, który osadzi nam drzwi - spotkanie jutro! Pan wykańczał dom sąsiada, który był z niego zadowolony. Mam nadzieję, ze ja również będę! Oprócz drzwi i podłóg trzeba tu i tam domalować ścianę, szyby w kuchni zamontować na ścianie i na schodach, i takie tam drobiazgi.

Ale najważniejsze są dwie rzeczy:
- skończone ocieplenie budynku - trwało od listopada do końca lutego!!! oczywiście z przerwą na "zimny" grudzień ... Okazało się, ze murów jest więcej niż w obmiarze ( 170 m2) - 240 m2! jak wyschnie błoto zmierzę i sprawdzę, bo to straszna (dla portfela) różnica! Dom jest szary i wygląda żałobnie dość, mimo równych powierzchni!
- w miniony weekend przy pomocy wypożyczonego odkurzacza budowlanego (cudowne urządzenie) oraz mego męża pozbyliśmy się z domu tony pyłu, kurzu i błota! Mąż stanął na wysokościach zadań porządkowych i powyprzątał wszelkie śmieci większe i mniejsze, które głównie zalegały w piwnicy, gdzie nie wykończone ściany i podłogi prowokowały wykonawców do bałaganienia i "syfienia" potwornego. Teraz jest pięknie i czyściutko, więc wreszcie zrobię 8) może :oops: :roll: 8) zdjęcia?

O ile ktoś jeszcze to czyta, bo, przyznaję, nieco "przegłam" ostatnio z regularnością oraz humorkami ......

A kominiarz wspominany poprzednio przyszedł w końcu- załatwił swoje zupełnie bezproblemowo, a ja się tak bałam jego wizyty, po lekturze wielu dzienników i wątków "kominowych"... Mam nadzieję, że zajrzał chociaż gdzie trzeba, bo mnie przy tym nie było.

Widzieliśmy się też z Panem brukarzem. Pogoda była potworna - wiatr, grad, deszcz, zimno, tak więc oględziny naszych bagien (zastanawiam się nad zmianą nika na Jorzin) nie trwały długo. Pan kiwał ze zrozumieniem patrząc na nasze rozmokłe włościa. Czym już zaskarbił sobie moją sympatię! Nie znoszę, jak przyszły wykonawca po obejrzeniu "metrów" do obróbki zaczyna jęczęć :
A, Pani tu tak nie równo, albo za wysoko, albo za nisko, albo za dużo, albo za mało, albo za zimno, albo za ciepło, i wogóle, po co Pani taka chałupa, nie lepiej było tak, albo śmak, albo owak...itp. itd.
Ten nie marudził, coś tam doradził, umówiliśmy się na czerwiec. Nadal nie wiem za co ja to zrobię?

A teraz najlepsze:

Chcemy się przenosić z końcem miesiąca :D o ile podłogi się położą grzecznie, po dobranocce, bez fikania.... I inne rzeczy "się" zrobią jak należy ....

Tematy do załatwienia "przed":
- przewieźć drzewo na WRRRRR elewację z działki Pana J. do stolarza Staszka pod Słowacką granicę, hej
- pojechać do Staszka, hej, pod słowacką granicę, hej, i ostatecznie ustalić resztę stolarkową wewnątrz oraz całość na zewnątrz, hej
- zamówić wreszcie nie zamówione kibelki itp. - mam nadzieję, że Pan od wykończeń je zamontuje, bo ten mój hydraulik to dobry chłop, ale robota mu się w rękach nie pali ...

Następnym razem będą zdjęcia dokumnentacyjne.
A potem, mam nadzieję relacja z przeprowadzki.... :roll: :-? Jakos trudno w to uwierzyć ....
Pozdrawiam "mimowszystko" czytających!
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=58656


Temat: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
Dot.: Żony, matki, wizażanki - wirtualne Koleżanki, czyli pogaduchy PM 2009 cz. XVI
  Witam w niedzielny poranek:) No nareszcie wielocytek może Was objąć, bo od wczoraj żeście nie poszlały z postami - na razie:) TŻ skończył swoją grę i wpuścił mnie do Was:D

Cytat:
Napisane przez strippi (Wiadomość 17008291) Mała Julia - 3 dniowa :) podczas przebierania
zdjęcie zrobione na szybko
Przepiękna, niech rośnie zdrowo:) A mąż cud miód, fajne, że Ci pomaga i wziął urlop. A spanie z dzieckiem ponoć nie jest dobre, bo się za bardzo przyzwyczaja.
Cytat:
Napisane przez dominda (Wiadomość 17008343) No to witam witam i piszę tak po krótce :)
Dwa dni przed akcja -SUKNIA-musiałam odpróć wszystkie koraliki(nie było ich na całe szczęście dużo) i mama mi ja poprawiała .
Dla niewtajemniczonych kupiłam na ebayu i była w cyckach troche za luzna i dołem nierówna .
Jakoś poszło ale jeszcze w dzień ślubu mama mi naszywała te koraliki :brzydal:
O 4 skoczylismy ale zanim dojechalismy do hotelu byla 5 -noc polubna :ehem: i lulu :) Jak siĂŠ pakowałam do hotelu to miałam wziasc rzeczy na zmiane na rano -no i wziełam -trampki a o reszcie zapomiałam -szłam przez całe miasto w sukience tiulowej w która się przebrałam po 12 i w trampkach-trampki były na szczescie troche rózowe jak sukienka wiec tyle pasowało Ludzie na nas patrzyli jak na innych.
Do hotelu poszlismy kolo 11 i dopiero wtedy się wyspalam jak człowiek :)
Super relacja, no akcji z sukienką i naszywaniem koralików nie zazdroszczę, ale najważniejsze że wszystko się udało:) A tiulowa sukinka i trampki the best:)
Cytat:
Napisane przez aniaaa84 (Wiadomość 17010838) my z mężem byliśmy dziś w mojej "byłej" firmie a raczej lokalu który po niej został, segregowaliśmy rzeczy i przygotowywaliśmy do wywiezienia...szkoda mi tego wszystkiego, ale nie mam sobie nic do zarzucenia, zrobiłam wszystko co się dało.
Może jeszcze kiedyś otworzymy coś swojego, po cichu o ty myślę
Ania chyba już pisałaś kiedyś co to byłą za firma, ale ja nie umiem sobie przypomnieć. No nie martw się coś się kończy i coś się zaczyna:) Będzie dobrze, na pewno cos jeszcze otworzycie swojego:)
Cytat:
Napisane przez Katunia:) (Wiadomość 17012065) Czesc Kochane.
Nie mialam czasu zagladac do was bo sie pochorowalam... :(
W czwartek wrocilam z pracy z 38.5 goraczki! Nieznosnym bolem gardla i ogolnym strasznym samopoczuciem i drgawkami.
Nie wiedzialam co moge wziac za tabletki zeby w razie czego nie zaszkodzic "ewentualnej" fasolce wiec skonczylo sie na herbatce z borowkami zeby chociaz goraczk zbic. W piatek rano poszlam do apteki i kupilam tabletki na gardlo, ale oczywiscie wyczytalam ze nie bardzo w ciazy je mozna brac... w sumie prawie zadne na gardlo nie sa wskazane... Wiec poszlam do mojej lekarki rodzinnej prosto z pracy i powiedzialam co i jak i oczywiscie upewnila mnie ze te tabketki na gardlo musze odstawic (a po jednej mi bardzo ulzylo, wiec sie zalamalam) i tylko bioparox do gardla... Czuje sie strasznie oslabiona, prawie wszystko mnie boli... a nie wspominajac o piersiach - sa ogromne i straaaaaasznie tkliwe ! @ dalej nie ma wiec fasolka zostaje coraz bardziej potwierdzona :) we wtorek bede robic bete HCG z krwi to juz bedzie pewne na 100%:jupi:
Do łóżka i herbatka, żadnych lekarstw, trzymam kciuki za betę, żeby to wszystko było już takmna 2000%:) choć mi tam na 10 wystarczy:)
Cytat:
Napisane przez MisQa (Wiadomość 17014680) a dziś idziemy na obiadek do moich rodziców, dawno już się nie widzieliśmy... hehe a teściówka już sie podobno o mnie upominała ;) pytała czy sie obraziłam, że nie przyjeżdżam tyle czasu ;) No my dziś idziemy na kolację do moich ale do teściów też trzeba wpaść, bo już chyba 2tygodnie nie byliśmy i zaś będzie gadka, żeśmy sie obrazili:/ A że i moi i rodzice tż mieszkają w jednej klatce to niestety trzeba za jednym razem do wszystkich zjarzeć, no ale za to rzadziej:)
Cytat:
Napisane przez klion78 (Wiadomość 17014739) Spór jest o drzwi wewnętrzne do mieszkania. O zewnętrzne też swego czasu stoczyliśmy wojnę i ja poległam .... stanęło na jego.
Teraz zdecydowaliśmy, że musimy kupic drzwi drewniane. Wprawdzie takie z płyty są ładniejsze, mają więcej kolorów i wzorów, ale ze względu na koniecznośc dopasowania ich do futryn (których nie będziemy wymieniac) wybraliśmy drzwi sosnowe, bo można je dostosowac gdyby gdzieś nie pasowały. No i oczywiście większośc drzwi kosztuje do 300 zł to te akurat 450 zł, a przy kilku sztukach to się już robi kwota. Ale dla mojego Tż dac 500 zł więcej to żadna różnica.
Pamiętacie....pisałam Wam wczoraj o naszym zniszczonym komplecie wypoczynkowym z BRW? No i na jutro umówiliśmy się z tapicerem, który wyceni nam ile będzie kosztowac ich renowacja. Czy któraś z Was korzystała kiedyś z usług tapicera i orientuje się może w kosztach?
Aaaa, no i pojawił się kolejny wydatek.... wczoraj zauważyłam, że przednia szyba mojego samochodu jest pęknięta. Pęknięcie ma jakieś 15-20 cm. Nie wiem czy trzeba to wymieniac od razu, no i oczywiście nie mam pojecia ile to będzie kosztowac.
No tak to właśnie jest tu stówa, tam stówa i kasa leci. Ale jak już będziesz miała zamontowane te drzwi, to pokażesz zdjątko?
Ja dawałam tylko raz do tapicera zrobić nowy fotel, ale to był fotel do łodzi motorowej więc musiał być specjalny wodoodporny materiał, taka skórka i jakieś specjalne szycia, żeby woda sienie dostawała i za taki mały fotelik płaciliśmy 300zł, ale jak to jest w innych przypadkach to nie mam pojęcia.
A my też mamy szybę pękniętą w kilku miejscach od odpryskujących kamieni, ale rysy takiej dużej to nie.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=401520